Wyzwania polskiej szkoły: edukacja równościowa

Wyzwania polskiej szkoły: edukacja równościowa

Powszechny dostęp do nauki jest koniecznym elementem równego i demokratycznego społeczeństwa. Obserwując politykę edukacyjną krajów europejskich, można zauważyć, że nastawione są one na zwalczanie nierówności płci. Przejawia się to m.in. w tworzeniu programów nauczania kwestionujących tradycyjne społeczno-kulturowe role i stereotypy związane z płcią, zwalczaniu przemocy i molestowania oraz zwiększaniu ilości kobiet na stanowiskach decyzyjnych w oświacie. W tym zestawieniu polska szkoła wydaje się wciąż tkwić w dziewiętnastym wieku. Jest narodowa i konserwatywna, wychowuje ku społeczeństwu patriarchalnemu, powiela stereotypy dotyczące ról płciowych. Tymczasem pomijany w polskim szkolnictwie temat nierówności płci jest bardzo istotny, bowiem to właśnie od środowiska szkolnego powinna zaczynać się polityka równych szans.

Brak edukacji równościowej można dostrzec w podręcznikach szkolnych. Chociaż w nowszych podręcznikach zakres aktywności podejmowanych przez dziewczynki jest szerszy niż prezentowany np. w podręcznikach do wczesnej edukacji z lat 80., to z badań Doroty Pankowskiej wynika, że wciąż aktywność zawodowa podręcznikowych mężczyzn jest czterokrotnie większa niż kobiet, które z kolei ciągle w największym stopniu są odpowiedzialne za opiekę nad rodziną. W książkach tych jest więcej schematów myślowych dotyczących płci niż w świecie społecznym, a ich autorzy ignorują zmiany w zakresie ról i tożsamości kobiet i mężczyzn, przekazując coraz mniej funkcjonalne, stereotypowe schematy.

Analiza podręczników do historii dokonana przez Annę Wołosik , wskazała na niemal zupełną nieobecność kobiet. Autorka zauważyła, że na przestrzeni pięciu tysięcy lat, kobiety pojawiają się zaledwie kilkakrotnie, na przykład w jednym z programów dla gimnazjum wśród 167 osób, których życie i osiągnięcia mają poznać uczniowie i uczennice, jest zaledwie pięć kobiet. Kwestia kobieca przedstawiana jest jako zjawisko wyłącznie negatywne. W podręcznikach historii uwypukla się niższy status społeczny kobiet, utrwalając przekonanie, że w każdej kulturze na przestrzeni dziejów kobiety były w gorszej sytuacji od mężczyzn. Kobiety są ukryte w cieniu męskiej historii, a dziewczynki pozbawione są wiedzy o ich własnej historii i udziale w tworzeniu kultury.

Wydana w 2014 roku w ramach projektu badawczego „Równia literacka” analiza treści lektur w szkole podstawowej i gimnazjum z perspektywy równości płci, zawiera wyniki analizy 34 lektur omawianych w szkole podstawowej i gimnazjum. Dziewczynki stanowią zdecydowaną mniejszość wśród pierwszo- i drugoplanowych postaci w książkach: dziewczynki-bohaterki pojawiają się tylko w pięciu lekturach dla szkoły podstawowej i jednej dla gimnazjum. Ponadto chłopcy/mężczyźni, i dziewczynki/kobiety przedstawiane są często w sposób stereotypowy. Książkowi chłopcy muszą nieustannie aspirować do męskości, podejmując różnego rodzaju wyzwania. Mężczyźni męskość swą nieustannie podkreślają. Chłopcy są odważni, aktywni, nie okazują uczuć takich jak smutek i strach, za to buntują się i przeciwstawiają. Dziewczynki stanowią dalszoplanowe bohaterki, przedstawiane jako pasywne, słabe, lękliwe, potrzebujące opieki i pomocy ze strony będących ich przeciwieństwem chłopców. Pojawiające się czasem bohaterki-„chłopczyce”, wcześniej czy później za swoje niestandardowe postępowanie zostają ukarane: odrzuceniem lub odmową miłości. Ponadto w lekturach odnaleźć można opisy przemocy o erotycznym charakterze: sceny, w których chłopcy zmuszają dziewczynki do pocałunków, przełamując ich wyraźny opór i niechęć.

Problemy polskiej szkoły związane z brakiem edukacji równościowej wynikają także z postawy nauczycielek i nauczycieli. Lucyna Kopciewicz badała sposoby myślenia nauczycielek i nauczycieli o dziewczynkach i chłopcach. W opinii nauczycielek chłopcy uznawani byli za bardziej atrakcyjnych partnerów edukacyjnych. Choć niezdyscyplinowani, stanowią większe wyzwanie dla nauczycielek, które – gdyby miały pracować z grupą jednopłciową – wybrałyby chłopców. Choć dziewczynki są postrzegane jako dobre uczennice, idealnie wykonujące szkolne zadania, to, zdaniem Kopciewicz, wiąże się to ze specyficzną relacją między nimi a nauczycielkami: raczej na płaszczyźnie emocjonalnej, prywatnej (gdy nauczycielka odgrywa rolę matki), niż – jak z chłopcami – na płaszczyźnie intelektualnej oraz płaszczyźnie rozmowy. Skutkiem tego jest pozbawienie dziewczynek prawa do tego, do czego prawo mają chłopcy: manifestowania swojej niezależności, przyzwolenia na „niegrzeczność” i konfrontacje z nauczycielką. „Dobre uczennice” to grzeczne, uległe, bierne, niemające swojego zdania dziewczynki. Autorka podkreśla, że w przestrzeni szkoły rozgrywa się wiele bazujących na różnicach statusu sytuacji społecznych, które stwarzają korzystne warunki dla treningu określonych sprawności: „ugrzeczniania” dziewcząt na płaszczyźnie intelektualnej i dyscyplinarnej oraz zezwalania na niegrzeczność chłopców, co obejmuje między innymi oduczanie dziewcząt zabierania głosu w sferze publicznej, a uczenie tego chłopców; rozwijanie u dziewcząt sprawności w wykonywaniu powierzonych im zadań i przygotowywanie chłopców do decydowania i wysuwania pomysłów czy rozwijanie u chłopców ufności w posiadane zdolności, a u dziewcząt – pewności, że ich nie posiadają.

Badane przez Elżbietę Górnikowską-Zwolak nauczycielki gimnazjów określając czynniki mające znaczenie w dorosłym życiu, w przypadku chłopców wskazywały przede wszystkim na – kolejno – cechy osobowościowe (ambicja, przedsiębiorczość, kreatywność, asertywność), wyższe wykształcenie, inteligencję i właściwy (czyli dobrze płatny) zawód, a w przypadku dziewcząt – na atrakcyjność zewnętrzną, korzystne małżeństwo i dopiero po nich na wyższe wykształcenie i cechy osobowościowe. Proszone o wskazanie najbardziej odpowiednich dla kobiet zawodów, wymieniały przede wszystkim następujące profesje: nauczycielka, lekarka (szczególnie pediatra), pielęgniarka, sprzątaczka, przedszkolanka, gospodyni domowa.

Podsumowując należy zauważyć, że ani autorzy podręczników szkolnych, ani projektodawcy reformy edukacyjnej nie są świadomi wyzwań jakie stoją przed polską szkołą w zakresie edukacji równościowej. Podkreślić ponadto należy, że wieloletnie polskiego systemu edukacji pod tym względem powinny zostać jak najszybciej odrobione. Niezbędna wydaje się gruntowna reforma podręczników szkolnych. W swojej treści powinny one zawierać dwa rodzaje gramatyczne, a także tam gdzie to możliwe używać żeńskich odpowiedników gramatycznych nazw zawodów. Konieczne jest ponadto akcentowanie w treściach i strukturze podręczników udziału i roli kobiet w historii, w gospodarce, w polityce tak, aby przywrócić należne kobietom miejsce w kulturze i dziejach. Rolą nauczycieli powinno być promowanie modeli życia nieograniczonych stereotypowym widzeniem społecznych ról i prywatnych powołań a także upowszechnianie problematyki równości i tolerancji wśród uczniów i uczennic.

Tekst: Magdalena Sielawa

SHARE IT: Facebook Twitter Pinterest Google Plus StumbleUpon Reddit Email

Komentarze

You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>