Słowem wstępu. Niebawem podlaskie Razem w nowej odsłonie, rozmowa z Adrianem Zandbergiem

Słowem wstępu. Niebawem podlaskie Razem w nowej odsłonie, rozmowa z Adrianem Zandbergiem. Sieć to nie tylko synonim internetu; to również społeczność, powiązania, komunikacja i…słowo; już niebawem ze słowem, mamy nadzieję wspólnie z Wami, postaramy się zmierzyć. Na dobry początek, krótki wywiad z Adrianem Zandbergiem, dla wszystkich, którzy nie wiedzą od czego zacząć z Partią Razem. Zapytajmy u źródła, miłej lektury. Rozmawiała Katarzyna Rosińska.

Katarzyna Rosińska: Partia Razem wzbudziła spore zainteresowanie Polaków po Twoim słynnym występie w debacie przed wyborami do Sejmu i Senatu ponad rok temu. Co udało się osiągnąć?

Adrian Zandberg: Zbudowaliśmy struktury w całej Polsce. Razem to nie tylko młodzi ludzie z wielkich miast. Działamy w wielu miastach powiatowych, walczymy o prawa pracowników, lokatorów i emerytów, przeciwko lichwie i wyzyskowi. I odnosimy sukcesy. W wielu miastach doprowadziliśmy do zakazu reklamowania firm lichwiarskich. Skutecznie upominamy się o zatrudnianie przez samorządy na normalnych umowach o pracę, nie na śmieciówkach. Współpracujemy ze związkami zawodowymi nauczycieli i pielęgniarek w obronie usług publicznych. Budujemy demokratyczną lewicę tam, gdzie od lat jej nie było.

Do kogo kierujecie swój program? Kto zyska a kto straci, gdy dojdziecie do władzy?

Wszystkie partie w Sejmie chcą służyć przede wszystkim interesom przedsiębiorców. Widać to było ostatnio, kiedy upadł projekt sprawiedliwszych podatków. Skorzystałaby na tym niezamożna większość, ale straciliby najbogatsi. Okazało się jednak, że PiS-owi bardziej zależy na interesach milionerów niż na całej reszcie. Razem woli stać po stronie pracowników. Chcemy dobrej jakości szpitali i przychodni zdrowia, sprawiedliwszego systemu podatkowego, zapewnienia ludziom bezpieczeństwa socjalnego. Na naszych propozycjach zyskuje 90% niezamożnych i średnio sytuowanych obywateli. Ale też uczciwie mówimy – milionerzy i kilkaset tysięcy najbogatszych będą musieli sięgnąć głębiej do kieszeni.

Mamy tu czasem, w województwie podlaskim, wrażenie, że politycy w Warszawie nie dostrzegają naszych problemów, a obecni posłowie nie potrafią zadbać o nasz interes. Czy Partia Razem zamierza wspierać regiony takie jak nasz?

Dla Razem kluczowa sprawa to odbudowa usług publicznych na prowincji. Szkoła, poczta, urząd powinny mieścić się w okolicy. Państwo musi zapewnić sprawny transport publicznych, tak żeby dało się dojechać do pracy i z niej wrócić. Chcemy zadbać, by inwestycje i urzędy publiczne lokować także poza wielkimi miastami. To nie utopia, tak robią nasi sąsiedzi – nie ma powodu, żeby wszystkie urzędy centralne były w stolicy, a wszystkie instytucje wojewódzkie w mieście wojewódzkim. Czas sprawiedliwiej dzielić się owocami wzrostu.

Jesteś częstym gościem w naszym województwie. W ciągu ostatniego roku odwiedziłeś m.in. Białystok, Kruszyniany, Łomżę, Suwałki, Sokółkę, Hajnówkę i Bielsk Podlaski. Co Ci się u nas podoba i kiedy można się Ciebie ponownie spodziewać?

Bardzo cenię podlaską wielokulturowość. Podlasie udowadnia, że potrafimy się pięknie różnić. Prawosławni, katolicy, muzułmanie żyją obok siebie, współpracują – i nie dają się szczuć jedni na drugich nacjonalistom. To wielka wartość, warto jej bronić. Mam nadzieję, że przy okazji kolejnych spotkań uda mi się odwiedzić także Bohoniki i Grabarkę.

 

SHARE IT: Facebook Twitter Pinterest Google Plus StumbleUpon Reddit Email

Komentarze

You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>